Tuesday, April 15, 2014

Suzanne Reynolds-Alpert w Creatio Fantastica

Drodzy Czytelnicy,

Od momentu, w którym po raz ostatni aktualizowałam ten blog minęły całe wiekiył się już okryć warstewką kurzu i zmurszeć, co sprawia, że z powodzeniem można by go zaliczyć do internetowego lamusa. Nic bardziej mylnego! Cisza w eterze stanowi bowiem zapowiedź nadejścia czegoś nowego, co jest godne uwagi. 
W tym poście chciałabym podzielić się z Wami swoim przekładem prac Suzanne Reynolds-Alpert, amerykańskiej pisarski i poetki, która zgodziła się na przetłumaczenie kilku swoich prac z języka angielskiego na język polski, a także udzieliła wywiadu dla polskiego periodykowa fantastycznego Creatio Fantastica (adres tymczasowy: http://creatiofantastica.wordpress.com/creatio-fantastica-44/).

Godny polecenia jest również blog autorki, the voices in my head, w którym, oprócz odnośników do utworów, można znaleźć mnóstwo dywagacji na temat wzlotów i upadków w pisarskiej egzystencji.

Przekłady wierszy Suzanne Reynolds-Alpert można znaleźć tutaj:

Utwory w oryginale dostępne są tutaj:






Wednesday, August 14, 2013

Dla tych, którzy uczą się języka królowej Elżbiety - For those who learn the language of Queen Elizabeth

Drodzy Czytelnicy!

Dla tych z Was, którzy rozpoczynają swoją życiową przygodę z językiem angielskim, mam przyjemność polecić blog, który wprowadzi Was nie tylko w tajniki języka, ale pozwoli również zgłębić mechanizmy działania kultury anglosaskiej: http://szkola-shamrock.blogspot.com/.



English version:


Dear Readers!


For those of you who are at the starting point of your life-long adventure with English, I am delighted to recommend a blog which would introduce you into the secrets of this language as well as allow you to explore the workings of the Anglo-Saxon culture: http://szkola-shamrock.blogspot.com/.

Wednesday, July 17, 2013

Podróżując tramwajem miłości - Travelling in the Tram of Love


Miękkie, falujące ciepłem powietrze, perlisty śmiech nastolatek i orzeźwiający smak miłości kojarzy się nam z wakacjami. Choć tegoroczne lato zarzuca nas pogodowymi kaprysami, niekoniecznie musi powstrzymywać nas od miłosnych uniesień.  Te natomiast, mogą przydarzyć się nam w nawet najbardziej typowych i zwyczajnych okolicznościach. Bohaterowie wiersza Mirosława Bochenka, gnani pędem pożadania, czerpią z jego żaru w każdym miejscu i czasie nim ten rozbije ich o skały codzienności. Utwór ten, przedstawiony w wersji oryginalnej, jak i w przekładzie na język angielski, można znaleźć w tomiku "Zapach głodu" wydanym w 1985 roku.

English version:

A touch of soft air flowing in waves of warmth, sparkling laughter of teenagers and invigorating taste of love bring to my mind a memory of summer holidays. Although summer keeps tormenting us with the vagaries of weather this year, it does not need to prevent us from experiencing elations kindled by love. These, however, may occur even during the most typical and common situations. The characters appearing in the poem penned by Miroslaw Bochenek, are driven by desire, drawing from the fountain of passion at all times and in all places, before the current crashes them onto the rocks of daily life. The following verse, presented here in both, Polish and English versions, may be found in the collection of poems, Zapach głodu, published in 1985.

Tekst oryginału / The Original Text:

813 K







Zgubiliśmy się w czerwonym tramwaju miłości

w tłumie pieszczot uśmiechniętych jak słońce

mówiliśmy dzień dobry we wszystkich językach lata

umieliśmy drapieżność oswajać w pocałunku

wychodziło nam szczęście z ciepłych zakamarków skóry

tramwaj pędził na oczach kościołów i chmur

tramwaj tańczył muzykę wspólnej kropli potu

tramwaj zderzył się z czołem zazdrosnego boga

musieliśmy wrócić do osobnych serc

każde z nas czeka na przystanku

po przeciwnej stronie ulicy.






                                                                                 25.11.1980


Przekład na język angielski / The Text Translated into English:


                                                             813 K







We lost ourselves in the crimson tram of love

in the crowd of caresses joyful like the sun

we used to say good morning in every language of summer

and could tame rapaciousness with a single kiss

happiness emanated from the warm corners of our skin

the tram zipped past the eyes of churches and clouds

the tram gamboled to the music of our shared drop of sweat

the tram met head-on with a jealous god

and we were forced to return to our separate hearts

with each of us waiting at the tram stop

on opposite sides of the road.







                                      25th of November, 1980

Saturday, April 20, 2013

Carpe Verbum

Drodzy Czytelnicy!


Od dawna kusiło mnie, aby założyć nowy blog, na którym ujawnię kolejną stronę literackich fascynacji. Tym razem jednak, będzie to proces tyleż twórczy, co odtwórczy, gdyż tym razem zajmę się przekładem literackim. Przekład łączy bowiem w sobie owe pozornie sprzeczne idee, będąc sztuką ukrytą w rzemiośle. Podobnie jak diament, przetłumaczony tekst ukazuje swe piękno w momencie, gdy oszlifuje go odpowiedni rzemieślnik.

Przedstawiane tutaj próbki przekładu z języka angielskiego na polski i vice versa, choć noszą jeszcze na sobie ślady niewprawnego dłuta, mają nie tylko odzwierciedlać mój pociąg do rozwijania się w przekładzie literackim, ale zachęcić Was, moi Drodzy Czytelnicy, do komentowania prac, które pojawią się tu w najbliższej przyszłości. Moim życzeniem jest, abyśmy wspólnie podjęli próbę udoskonalenia utworów, które wpadną pod w moje ręce, jak również poszerzenia świadomości na temat tego, jak działają wymiary równoległe świata logos.

Zapraszam wszystkich - nie tylko zawodowych tłumaczy- do rozpoczęcia podróży, która może zaprowadzić nas tam, gdzie jeszcze nikt się jeszcze nie udał :).


English version:

Dear Readers!

For a long time, I have been tempted to create a new blog which would present the next incarnation of my literary fascinations. This time, however, the process will be composed of two strings: creation and imitation. From now on, I will dedicate myself to literary translation which combines these two seemingly opposite ideas, being art encapsulated in craft. Taking on a resemblance to a diamond, a translated text reveals its beauty the moment it is ground by an agile craftsman.

The samples of translations from English into Polish and vice versa, presented on this blog, though marked by imperfections, are not only to reflect my passion for developing myself in literary translation; more importantly, they are to encourage you, my Dear Readers, to comment on my works that will appear here in the near future. It is my wish that the pieces digested by my mind were not only perfected with your participation, but allow us to broaden our awareness of the workings of the parallel universes of logos.

I would like to invite everyone -  not only those who are professional translators - to embark on a journey that may lead you to where no one has gone before :).